Moja propozycja wyeksportowania z Polski co bardziej zasłużonych osób spotkała się z szerokim odzewem społecznym i poparciem wszystkich warstw ludności. Wysunięto wiele kandydatur, z reguły z poważnym i przemyślanym uzasadnieniem.

Nominacje od czytelników „Rzeczpospolitej” uzyskali: marszałek Adam Struzik najpierw do NASA, a po krótkim treningu na Marsa, Marek Pol śladami Napoleona na Świętą Helenę, Sylwia Pusz na pustynię Gobi, Maria Szyszkowska na plac Niebiańskiego Spokoju w Pekinie, Izabela Jaruga-Nowacka do Teheranu w celu organizowania tam marszów równości, Władysław Frasyniuk na Słowację, daleko i blisko zarazem, Krystyna Łybacka do UNESCO, Jerzy Urban do FAO, bo zna się na samowyżywieniu, Roman Giertych do Koła Polskiego w Dumie, Gabriel Janowski też do FAO, departament cukru, Jerzy Wenderlich tamże, niech organizuje światową głodówkę, Kwaśniewski z Janikiem do ONZ, godzić przy flaszce czystej Szarona z Arafatem, Leszek Miller, Jerzy Jaskiernia, Aleksandra Jakubowska do rezerwatu na Białorusi, Robert Kwiatkowski na Antarktydę, ksiądz Rydzyk do Mekki, Jerzy Robert Nowak na Madagaskar. A także Dyduch, Naumann, Czarzasty bez wskazania miejsca. Po prostu byle gdzie, byle dalej.

Były ponadto nominacje zbiorowe. Uzyskały je zespoły redakcyjne „Gazety Wyborczej” i „Nie”, czytelnicy tych pism, wszystkie kluby parlamentarne, pisarze i artyści średniego i młodego pokolenia, duchowni bez wskazania wyznania oraz duchowni katoliccy występujący w mediach, baronowie SLD, klasa polityczna in corpore.

Niechętnie piszę o tym z wrodzonej skromności, ale jeden z czytelników wytypował na eksport mnie. Jego zdaniem, powinienem być wysłany do najtajniejszej komórki wywiadu w Europie, tak aby to, co będę pisał, przeczytała jak najmniejsza liczba osób. Na miejscu jestem szkodliwy ze względu na niewłaściwy stosunek do małżeństw homoseksualnych i pedofili. Gdyby udało mi się dokonać w tej sprawie tyle co Miller i Janik w rządzeniu krajem, byłbym zadowolony.

To już pełna lista nominowanych. And the winner is: Józef Oleksy, którego na eksport wytypowała zdecydowanie największa liczba głosujących. Oleksy uzyskał aż 14 głosów na 35 możliwych. Marszałkowi serdecznie gratulujemy. Jak z tego widać, żaden wysiłek nie idzie na marne, a nieugięta postawa i trwałe zasady zawsze w końcu są nagrodzone. -