Słowa Krzysztofa Janika z plemienia Socjałów Bosych: Oto jest prawda objawiona, którą wam oznajmiam ku pożytkowi i przestrodze. Ilekroć Lewi władzę nad ludem wszelkim po wszech stronach świata sprawują, tylekroć szczęśliwość powszechna i rozkwit handlu i rzemiosła następują, komory ziarnem, a miechy złotem się zapełniają. Ale gdy tylko Prawi władzę chytrze uchwycą, zaraz nieszczęście się na lud wali, plagi egipskie i ciemności, handel ustaje, rzemiosło upada, pajęczyny a proch w komorze, mieszki puste. Dlatego zaprawdę powiadam wam, jeśli wy się sprzeniewierzycie Lewym, ogień piekielny spadnie na wasze głowy.

I oto gdy to usłyszałem, usiadłem, płakałem, i trapiłem się całymi dniami, pościłem i modliłem się, aż spłynął na mnie litościwie Duch Boży i mogłem napisać te oto słowa: wybory zbliżają się w szybkim tempie, co mimo braku terminu poznać można po gwałtownym wzroście liczby głupstw większych i mniejszych rozmiarów, wypowiadanych publicznie przez polityków. Krzysztof Janik nie jest tu wyjątkiem, lecz normą. Jednak twierdzenie, że socjalizm jest siłą napędową gospodarki, a rządy socjalistów gwarancją rozwoju, zbyt już jest egzotyczne. Nigdy i nigdzie na świecie nie było tak, żeby dojście do władzy socjalistów stanowiło błogosławieństwo dla gospodarki rynkowej. Na ogół było jeśli nie katastrofą, to w każdym razie poważnym utrudnieniem.

Jeśli gdziekolwiek, pomimo władzy lewicy, stopa wzrostu gospodarczego nie była ujemna albo nie spadała dostatecznie szybko, to nie dzięki nim, ale pomimo i wbrew. Socjalizm, niechby i demokratyczny, polega generalnie na zabieraniu tym, którzy gospodarkę napędzają i starają się egoistycznie, aby się rozwijała, i rozdawaniu tym, którzy są gospodarczo bierni z braku chęci bądź umiejętności. Przy potrącaniu naturalnie należności za pośrednictwo. Tak jest i było zawsze i wszędzie. Ale ponieważ Polska różni się od reszty świata gospodarki rynkowej jak wielbłąd od konia, mianowicie garbem socjalistycznym, rolę prawicy, nawet skrajnej, odgrywają u nas ugrupowania narodowe w formie, ale socjalistyczne w treści. Krzysztof Janik miał prawo przestrzec nas wszystkich, wyborców, przed wybieraniem socjalistów wyrosłych z innej niż PZPR tradycji. Ale katastrofa dla gospodarki będzie podobna. Szarańcza, zaraza, żaby z nieba, aż się stwardnieje serce wyborcy.

Na początku było Słowo. Na końcu też będzie Słowo. Pośrodku jest bredzenie. Socjalistyczne, oczywiście. -