Jeśli ktoś sobie wyobrażał, że życie umysłowe lewicy ogranicza się do studiowania kodeksu karnego i dyskusji nad ontologiczną istotą zasady domniemania niewinności, ten był w błędzie.

Dostałem pokątnie zaproszenie na konferencję naukową w setną rocznicę urodzin Władysława Gomułki. Wśród organizatorów są Towarzystwo Naukowe im. Adama Próchnika, Instytut Badań Naukowych im. gen. Edwina Rozłubirskiego, Zarząd Warszawski Stowarzyszenia „Pokolenie”, Krajowa Rada Weteranów Lewicy, Platforma Socjalistyczna SLD oraz redakcje czasopism „Przegląd” i „Dziś”. „Pokolenie” to taka bardziej sędziwa edycja „Ordynackiej”. Czasopismo „Dziś” już dawno powinno było zmienić nazwę na „Wczoraj”. Platforma Socjalistyczna SLD spełnia kryteria dziecięcej choroby lewicowości, opisane przez W. I. Lenina. Jedynie weterani są tu na miejscu, mnie jednak najbardziej zafascynował Instytut gen. Rozłubirskiego. Generał był szefem Związku Kynologicznego, a w stanie wojennym kontrolował z kolei kolej.

Niestety, w programie konferencji nic o psach i pociągach. Wprowadzenie, jak zwykle, Mieczysław F. Rakowski. Wyprowadzenie, jak zwykle, pewnie też. W międzyczasie róg obfitości. Andrzej Werblan o epoce Gomułki (była piękna), Ryszard Nazarewicz o sporze o przyszłość (wtedy była i przyszłość, i spór, teraz został tylko spór), Henryk Słabek o kondycji narodowej Polaków (marna), Mieczysław Tomala o drodze do układów z RFN (przez Moskwę), Marian Dobrosielski o miejscu Polski na świecie (ważne), Eleonora Syzdek o najważniejszym sojuszniku i trudnym partnerze (ze Związkiem Radzieckim na czele), a Aleksander Merkel o roli Kościoła katolickiego w Polsce (rozkładowa).

Po referatach będzie dyskusja nad wszystkim naraz. Uczestnicy, jak się spodziewam, będą wspominać, jak walczyli o socjalizm. Pani Syzdek, którą nazywano kiedyś ciotką rewolucji (oczywiście październikowej), i grono starszych panów, którzy kiedyś odgrywali ważną rolę w gnębieniu robotników, chłopów indywidualnych oraz inteligencji pracującej, ze szczególnym uwzględnieniem inteligencji niepracującej na etacie.