Dzięki sprawnej kampanii promocyjnej Cimoszewicz schodzi jak proszek z wybielaczem bez chloru. Już ma prawie 40 procent poparcia i jak tak dalej pójdzie, może ono dojść do 120. Nie wiadomo, jaki ma program, poza tym, że Polska potrzebuje zgody i jedności wobec jedynie słusznej linii, czyli nowej edycji jedności moralno-politycznej narodu. Ale niewykluczone, że programem Cimoszewicza są ludzie, którzy go otaczają i wspierają.

Piękna to lista zasłużonych. Są na niej między innymi M. F. Rakowski (członek PPR od 1946), Janusz Reykowski (PZPR od 1949), Władysław Markiewicz (PPR 1946), Longin Pastusiak (PZPR 1957), Antoni Rajkiewicz (PZPR 1948), K. T. Toeplitz (PZPR 1954). Są zasłużeni artyści: Kazimierz Kutz (ZMP od 1949), Mariusz Chwedczuk (autor plakatu VI Zjazd PZPR), Zofia Wolska (odznaczona Złotym Medalem Leninowskim ZSRR i Ojczyźnianym Orderem Zasługi NRD) czy Marek Wawrzkiewicz, szef Neozlepu (członek PZPR 1972).

Są młodsi, ale też zasłużeni. Jolanta Kwaśniewska, małżonka Aleksandra, i Adam Gierek, syn Edwarda. Są Ryszard Kalisz, JerzySzmajdziński, Jacek Piechota, Marek Siwiec, którzy przenieśli tradycje PZPR przez SdRP do SLD i niosą je dalej. Są dziennikarze mediów niezależnych i pluralistycznych: Wiesław S. Dębski i Joanna Rawik („Trybuna”) oraz Jerzy Domański („Przegląd”). Są wybitni fachowcy, jak prof. Zdzisław Sadowski, ekonomista antykryzysowy. Jest nawet dwóch piłkarzy, Grzegorz Lato i Jerzy Dudek. Dzięki temu drugiemu popularność Cimoszewicza wśród kibiców Liverpoolu jest większa niż królowej brytyjskiej.

Ci wszyscy zasłużeni Polacy to jest program Włodzimierza Cimoszewicza. Chociaż oczywiście nie sposób wykluczyć, że jest odwrotnie. Że to Cimoszewicz jest programem tych ludzi. Programem dla Polski.