Pod takim hasłem członkowie niemieckiej organizacji ekologicznej BUND protestowali przeciwko planom odprawienia przez papieża Benedykta XVI podczas sierpniowej wizyty w Niemczech z okazji Dni Młodzieży mszy świętej na nadreńskiej łące w podbońskim Hangelar.

Zdaniem ekologów msza zakłóciłaby normalny tryb życia tamtejszych ropuch i zdegradowała ich siedliska. BUND manifestował w obronie ropuch i przeciwko papieżowi. Politycy chadeccy protestowali przeciwko ekologom i zrobiła się z tego wielka, polityczna awantura. Dwaj politycy CDU określili obrońców natury jako wojowniczych i zostali zaskarżeni w sądzie. W pierwszej instancji przegrali, ale najwyższy sąd krajowy w Kolonii rozprawę odwoławczą zakończył wyrokiem uniewinniającym, orzekając, że ekologów można jak najbardziej nazywać wojowniczymi, skoro wojują. W międzyczasie niemiecki Kościół katolicki, chcąc zapewneuniknąć demonstracji i rozruchów, przeniósł miejsce odprawienia mszy na teren dawnej kopalni odkrywkowej węgla kamiennego, gdzie nic nie rośnie i nic nie żyje.

Nie wiadomo, co na to wszystko ropuchy z Hangelar, ale można przypuszczać, że przyjęły i obronę swoich praw, i ostateczną decyzję aprobującym rechotem. Swoją drogą, powinniśmy się uczyć od postępowej, wyprzedzającej nas Europy. Idzie kampania wyborcza, a z nią wiece, spotkania z szerokimi rzeszami ludności i manifestacje poparcia, odbywające się w parkach, na błoniach, łąkach i polanach leśnych. Wszędzie tam mieszkają z pewnością jakieś stworzenia, którym zakłóca się spokój i których praw można i należy bronić. Jakieś koniki polne, żaby, jaszczurki, świerszcze. Przy sprytnym i dobrze zaplanowanym działaniu można popsuć kampanię każdej partii, a nawet wszystkich naraz.

Ja osobiście, jako jeleń polityczny, którego wszyscy usiłują ustrzelić – a jestem w podobnej sytuacji, jak wszyscy wyborcy – protestuję w ogóle przeciwko wszystkim przejawom kampanii, zwłaszcza bezpartyjnego fachowca Cimoszewicza i jego dziewiczego SLD, bo upośledzają jakość mego życia, odbierają apetyt i ograniczają funkcje rozrodcze. Proszę ekologów o ratunek.