Wobec braku w dzisiejszej Polsce tak potrzebnych i ważnych wydarzeń i instytucji, jak strajk generalny, komitet strajkowy, KOR, Wolne Związki Zawodowe, ROPCiO, Wolna Europa z zagłuszarkami włącznie i gazetki podziemne, legalny dziennik „Fakt” wziął sprawy Polaków we własne ręce i opublikował 21 nowych, aktualnych postulatów, postawionych w imieniu ubezwłasnowolnionego i prześladowanego społeczeństwa.

„Fakt” domaga się minimalnej płacy w wysokości 1500 złotych. Zasiłku dla bezrobotnych 900 złotych przez dwa lata. Bezpłatnych przejazdów komunikacją publiczną dla osób poszukujących pracy. Minimalnej emerytury w wysokości 1000 złotych i jednocześnie obniżenia wieku emerytalnego dla kobiet do 55, a dla mężczyzn do 60 lat. Zakazu pracy w soboty, niedziele iświęta. Pełnego wynagrodzenia za okres zwolnienia. Trzyletnich, płatnych urlopów macierzyńskich. Zniesienia wszelkich opłat za żłobki i przedszkola. Całkowicie bezpłatnej służby zdrowia. Tanich kredytów dla młodych małżeństw.

Poparłbym te postulaty i nawet nie domagał się dopisania w imieniu mego psa punktu 22 – polędwica codziennie dla wszystkich czworonogów z budżetu państwa – gdyby nie to, że nie mamy Komitetu Centralnego i jego Biura Politycznego. . Nie wygląda na to, żeby jakikolwiek rząd zdecydował się, wobec braku pieniędzy, na drukowanie banknotów i równolegle kartek na wszystko. Mamy demokrację i nie ma z kim negocjować.

„Fakt” chce po prostu przywrócenia PRL i ponownego podziału Polski na władzę, która daje i zabiera, oraz na resztę, której się zabiera i daje co łaska. Państwo i gospodarka mają być oparte na ideologii, a nie na ekonomii. Proponuję eksperyment zacząć od wydawnictwa Springer Polska. Na początek niech Springer wprowadzi 1500 złotych płacy minimalnej u siebie. Oczywiście, nie wliczając w to premii za pomysły takich postulatów.