To, co mnie najbardziej zdziwiło w procesie, jaki ksiądz prałat Henryk Jankowski wytoczył pisarzowi Pawłowi Huelle, to wypowiedź powoda – jestem w wolnej Polsce i mogę mówić to, co chcę. Ja bym się z tym stanowiskiem w pełni zgodził, gdyby ksiądz Jankowski całkowitą swobodę słowa traktował jako prawo człowieka i obywatela przysługujące każdemu. Ale wtedy nie biegłby do sądu ze skargą na Pawła Huelle, który też przecież żyje w wolnej Polsce. A tak wygląda na to, że prałat wolność słowa, wypowiedzi i ocen rezerwuje tylko dla siebie. Polska jest wolna po to, żeby Jankowski mógł powiedzieć, co mu się podoba, ale Huellemu wara.

Ksiądz Jankowski ze swojej wolności słowa korzysta dość swobodnie. Mam przed sobą świeżą Odezwę do Narodu Polskiego wydaną przez prałata. A w niej taki obraz wolnej Ojczyzny, która powinna zagwarantować księdzu wolność słowa, a ograniczyć ją pisarzowi: „Ateiści, libertyni, liberałowie, masoni i postkomuniści zdominowali Polskę. Niszczą Kościół. Trwa planowa produkcja bezrobotnych i bezdomnych. Miliony dzieci, kobiet i mężczyzn żyje w skrajnej nędzy. Pozostali w rytmie niewolniczej pracy gonią za pieniędzmi. Polacy! Obudźcie się i opamiętajcie (…) czeka Was jedyna nagroda – eutanazja”.

Przykre to bardzo, kiedy kapłan wielkich zasług, odwagi osobistej, któremu „Solidarność” doby walki wiele zawdzięczała, traci kontakt ze światem realnym i popada w absurdalną demagogię, a potem dziwi się i obraża, że ludzie, z racji wykonywanego zawodu czy powołania szczególnie wrażliwi na słowo, jak pisarze, odpowiadają mu w tej samej poetyce.

Nie mamy powodu oczekiwać, że pisarz będzie rozważniejszy od księdza, skoro to ksiądz wyznaczył normy i zasady publicznego dyskursu. Nie powinien też oczekiwać tego sąd i potępiać wypowiedzi Huellego w oderwaniu od wystąpień Jankowskiego. Jankowski mówi, co myśli o ludziach takich jak Huelle, Huelle ma prawo powiedzieć, co myśli o Jankowskim.

Skazywanie kogokolwiek za jakiekolwiek słowo jest absurdem. Skazanie na przeprosiny, gdy ktoś nie czuje się winny, jest karą nadmiernie dotkliwą. I groteskową.