Mówi się, że myślenie ma kolosalną przyszłość. Być może, chociaż niewiele na to wskazuje. Wielkie perspektywy widzę raczej przed bezmyślnością.

Mało kto natomiast pamięta, że myślenie ma niezaprzeczalnie kolosalną przeszłość. Budzącą szacunek, nawet dla odległych naszych przodków. Oczywiście tych, którzy myśleli. Wszystko, co nas dziś otacza dobrego, jest rezultatem tego, co pomyślano w przeszłości, wszystko złe skutkiem ubiegłego braku myśli. Jednym z najbardziej przekonujących argumentów za istnieniem życia po życiu – a pośrednio za istnieniem Boga – jest fakt, że myśl, choć niematerialna, ma tak potężną siłę sprawczą. Kontrargumentem zaś, że bezmyślność dysponuje równie wielką mocą niszczącą.

W ostatni czwartek w Strasburgu odbyła się demonstracja przeciwko wprowadzeniu zasady swobody świadczenia usług w krajach Unii Europejskiej. Protestowali też, ramię w ramię, przedstawiciele obu polskich central związkowych, „Solidarności” i OPZZ. To niesamowite zdarzenie, kolejny rozdział dziejów głupoty w Polsce, przemknęło jakoś niezauważenie, może ze wstydu. A to przecież niesamowite jak koszmar senny. „Solidarność” protestuje przeciwko swobodzie. Polacy manifestują przeciwko dopuszczaniu polskich firm na rynki zagraniczne. Polski hydraulik, ramię w ramię z francuskim, domaga się zarządzenia UE, aby w Paryżu krany mógł reperować tylko naturalizowany Arab. Myślenie ma przyszłość i przeszłość, ale nie ma teraźniejszości, przynajmniej w Polsce. Tylko kretyn mógł wymyślić polski udział w tych protestach, a właściwie dwóch kretynów. Spodziewam się, że w przyszłości polscy związkowcy będą demonstrować w Berlinie przeciwko dopłatom bezpośrednim dla polskich rolników z pieniędzy niemieckich podatników, albo – gdyby do tego doszło – w Waszyngtonie przeciw zniesieniu wiz amerykańskich dla Polaków wraz z Meksykanami.

Zdaje się, że zmieniamy właśnie hasło „za waszą wolność i naszą” na nowe: za głupotę naszą i korzyść waszą.

PS Wobec licznych podejrzeń i propozycji wyjaśniam, że nie mam nic wspólnego z kontynuacją serialu „Alternatywy 4″, zapowiedzianą przez TVP. Współtworzyłem jedne „Alternatywy” i wystarczy.