Była szefowa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Danuta Waniek zdradza objawy uzależnienia. Jest to uzależnienie od władzy nad mediami.

Waniek ogłosiła, że ma zamiar powołać pozarządową, apolityczną i całkowicie obiektywną instytucję zajmującą się monitorowaniem i oceną mediów. Pomocą Danucie Waniek mają służyć w tym zbożnym dziele inni przymusowi abstynenci, odstawieni wraz z nią od cycka KRRiT. Obiektywne działania apolitycznych fachowców klasy Włodzimierza Czarzastego miałyby być finansowane z budżetu Unii Europejskiej. Podobno, kiedy wieść o tym dotarła do Brukseli, Komisja Europejska nakazała zakopywanie pieniędzy w trudno dostępnych regionach Alp, tak żeby nawet Waniek nie mogła ich wydrapać.

Niewykluczone, że towarzysze obiektywnej ekspertki z apolitycznej partii SLD, którzy też stracili posady i wpływy, zachęceni jej przykładem pozakładają inne, niezależne, alternatywne instytucje państwowe. Widacki będzie monitorował prokuraturę, Kalisz policję, Cimoszewicz dyplomację, a Oleksy IPN. Oczywiście za pieniądze UE, która – niewykluczone – ostatecznie zainstaluje też w Polsce niezależny i apolityczny parlament i rząd.

Z nałogu trudno się wyleczyć. Ale poprawa nie jest całkiem beznadziejna. Przeczytałem w „Fakcie”, że sławny raper Liroy, który był uzależniony od seksu i pornografii, wyzbył się uzależnienia po leczeniu w specjalistycznej klinice w Szwajcarii. Można by tam posłać na odwyk także Danutę Waniek. Może ją także udałoby się wyprowadzić z uzależnienia. A przy okazji mogłaby się spotkać z Jolantą i Aleksandrem Kwaśniewskimi, którzy również w Szwajcarii odzwyczajają się od prezydentury. Widocznie klimat szwajcarski sprzyja odwykowi.

Gdyby jednak Unia Europejska nie chciała sfinansować kuracji Danuty Waniek ze względu na niską szkodliwość społeczną, polecam sposoby domowe. Podobno wyplatanie koszyków bardzo pomaga. Niezłe są też wycinanki łowickie albo haftowanie na tamborku. Waniek haftująca mogłaby być pokazywana na żywo przez telewizję publiczną, demonstrującą w ten sposób apolityczność i obiektywizm.