Między prawdą urzędową a prawdą potoczną jest spora różnica.

Prawda urzędowa potrzebuje potwierdzeń, papierków z pieczątką, teczek i świadectw. Prawda potoczna potrzebuje zdrowego rozsądku i instynktu prawdy. Ale jest tak, że granica między prawdą urzędową i potoczną przebiega dokładnie tam, gdzie granica między państwem prawa i społecznym poczuciem sprawiedliwości.

Parlament włoski ogłosił na podstawie wieloletniego śledztwa, że zlecenie dokonania zamachu na Jana Pawła II wyszło z Moskwy. Jest to dokładnie to samo, co usłyszałem w dniu zamachu od pewnego Turka. Historia jest dość niezwykła. Tego 13 maja byłem z kolegą we Frankfurcie nad Menem, gdzie dorabialiśmy do PRL, pracując u ogrodnika. Wstrząśnięci informacjami o zamachu wpadliśmy na szalony pomysł: wyjdziemy na miasto i pobijemy pierwszego napotkanego Turka. Pewien problem stanowiło jednak to, że nie potrafiliśmy odróżnić Turka od nie-Turka. Poprosiliśmy o pomoc właściciela zaprzyjaźnionego lokalu, który natychmiast wskazał nam potężnego, dwumetrowego faceta. Miny nam trochę zrzedły, a Turek, widząc, że go sobie pokazujemy, podszedł spytać, o co chodzi. Restaurator powiedział mu uczciwie, że mamy go zamiar bić za papieża.

A wtedy Turek zrobił rzecz nieoczekiwaną. Zaprosił nas na kolację, postawił butelkę anyżówki i rzekł: – Wy, głupi Polacy, czego chcecie od Turka. Poszukajcie sobie Rosjanina. Czy wy nie znacie własnej historii i nie wiecie, dla kogo ten papież jest zagrożeniem? Szukajcie tego, kto miał interes. A potem opowiedział nam jeszcze interesujące rzeczy o infiltracji prawicowych Szarych Wilków przez komunistyczne służby. Cel to destabilizacja państwa tureckiego, wschodniej flanki NATO.

Ten Turek wiedział to kilka godzin po zamachu, włoski parlament potrzebował 25 lat. Ale takie są koszty ustalania prawdy urzędowej, jeśli nawet trud przynosi w rezultacie to, co wszyscy wiedzą.

Swoją drogą, może by tak przypomnieć z tej okazji nazwiska tych wszystkich dziennikarzy, którzy publikowali teksty o winie CIA i popatrzeć, co piszą teraz. Mogłoby być pouczające.