I znowu okazałem się naiwny. Wydawało mi się, że w całej tej rozróbie z Balcerowiczem, Trybunałem Stanu, komisją śledczą w sprawie wyśledzenia, skąd w bankach biorą się pieniądze, chodzi o zamach na system bankowy, próbę pozbawienia NBP niezależności i pozbycie się prezesa. Okazało się, że wcale nie. To są głupstwa bez większego znaczenia. Preteksty. Jak poinformowali mnie Donald Tusk i Hanna Gronkiewicz-Waltz, tak naprawdę chodzi o walkę z Platformą Obywatelską i zemstę na pani Gronkiewicz za to, że ośmieliła się w wyborach zebrać więcej głosów niż Kaczyński.

Mamy świat sprowadzony do właściwych proporcji – wszystko obraca się wokół PO, jest wymierzone w PO i ma za cel poniżenie PO. Kto wie, czy nie okaże się, że ptasia grypa została specjalnie sprowadzona w celu zainfekowania Pawła Śpiewaka. Ciekaw jestem swoją drogą, jakich słów użyliby liderzy PO, gdyby w Sejmie miała powstać komisja śledcza do spraw budowy tuneli i mostów w Warszawie. Poruszony do głębi rozmiarami spisku przeciwko Platformie przejrzałem wczorajsze gazety pod tym właśnie kątem – które z wydarzeń dadzą się zinterpretować jako przejaw wrogości wobec PO. Adam Małysz wygrał w Holmenkollen. Oczywiście jest to zwycięstwo przeciwko Platformie, która nie uczestniczy we władzy i jest w opozycji także do kierownictwa polskiego sportu. Gdyby Małysz przegrał, można by było powiedzieć, że czeka ze zwycięstwem na objęcie rządów przez PO. Związkowcy w Lublinie skończyli głodować? To samo. Wymierzone w Platformę. Powinni głodować aż do skutku, to znaczy do upadku rządu Marcinkiewicza. To, że Jerzy dostanie kosza od Marty w serialu „Złotopolscy”, a w serialu „M jak Miłość” Ola pokocha Jacka, jest w sposób tak jaskrawy wymierzone w pozycję polityczną Platformy, że nikomu tego tłumaczyć nie potrzeba.

Jeśli ktoś miał złudzenia, że PO będzie bronić sektora bankowego, niezależności NBP, a może i prezesa Balcerowicza, to się ich pozbył. Są dziś w Polsce ważniejsze sprawy. Jest dziś w Polsce Platforma Obywatelska, która jest sama dla siebie miarą wszechrzeczy. Możemy liczyć na sprzeciw, nie możemy na skuteczność.